Alienacja rodzicielska – termin „worek”, do którego wrzucane są tysiące zupełnie odmiennych stanów faktycznych. Przykładowo o alienacji mówi rodzic, który został pozbawiony kontaktów, po tym jak jego partner odkrył jego zdradę, a czasem gdy sam zdradził i chce odciąć dziecko od drugiego rodzica, pomimo wcześniejszego zaangażowania obojga, ale także rodzic – toksyk, którego zachowanie powodowało, że dzieci uciszały zabawę na dźwięk jego kluczy w drzwiach i po rozstaniu rodziców, odzyskawszy spokój, nie chcą spotkań.
Z jednej strony, bezpodstawne (!!!) separowanie dziecka od drugiego rodzica to proces niszczenia więzi, który ma katastrofalne skutki dla psychiki dziecka. „Programowanie” dziecka przeciwko drugiemu rodzicowi, prowadzi do tego, że dziecko zaczyna postrzegać jednego rodzica jako “wyłącznie dobrego”, a drugiego jako “wyłącznie złego”. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r. (I CKN 1115/00) podkreślono, że “utrudnianie przez jedno z rodziców kontaktów dziecka z drugim z rodziców może stanowić nadużycie władzy rodzicielskiej”. Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka traktuje działania zmierzające do zerwania więzi pomiędzy rodzicem a dzieckiem jako naruszenie art. 8 Konwencji z 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Z drugiej strony Światowa Organizacja Zdrowia (2020) usunęła termin “alienacja rodzicielska” z klasyfikacji chorób, uznając, że jego stosowanie może prowadzić do ignorowania przemocy domowej. Parlament Europejski (2021) w rezolucji dotyczącej przemocy wobec kobiet i dzieci wskazał, że pojęcia takie jak “alienacja rodzicielska” są odrzucane przez prestiżowe instytucje, ponieważ mogą być wykorzystywane jako strategia przeciwko ofiarom przemocy. Termin “alienacja rodzicielska” często bywa wykorzystywany przez sprawców przemocy jako narzędzie do dalszego kontrolowania ofiar. Oskarżenia o alienację rodzicielską stały się przyczyną wielu dramatów rodzinnych, w których matki ( czy też, choć rzadziej, ojcowie) wskazujące na przemoc ze strony drugiego rodzica były obwiniane za złe relacje między dzieci a drugim rodzicem.
Podsumowując, każda sprawa wymaga indywidualnej i wnikliwej oceny przez sąd, często przy udziale biegłych psychologów, a nie wrzucania do worka z napisem „alienacja”.





